Coraz bardziej odkrywamy, jak intensywnie Bóg przemawia przez czasy i pory. Miesiące w kalendarzu hebrajskim są jak Boży oddech, wytyczający rytm funkcjonowania świata. Ten rytm zaczyna pulsować także i w naszym osobistym życiu.
Jesteśmy w trakcie najciemniejszego okresu roku, kiedy dni są krótkie, noce długie i cierpimy na niedobór światła. W tym właśnie momencie dane jest nam prorocze przesłanie miesiąca Kislew, którego nazwa (jak niektórzy sądzą) wywodzi się od rdzenia oznaczającego „nadzieję” lub „zaufanie”. Istotnie, nadzieja i zaufanie są nadrzędnym wezwaniem płynącym z tego miesiąca. Między innymi dlatego, że właśnie w tym miesiącu (27 Kislew) ustały deszcze potopu za czasów Noego.
Miesiąc święta Chanuka
Zasadniczy charakter miesiąca Kislew wynika z przypadającego w tym czasie święta Chanuka, [więcej na temat tego święta przeczytaj TUTAJ], a więc ukierunkowany jest na Światło, cuda i na odnowienie prawowitego kultu Świątynnego.
Świątynia
Motyw odnowienia Świątyni i przywrócenia w niej kultu Boga JHWH jest niezwykle znamienny dla każdego wyznawcy Jeszuy. Zgodnie z przekazem Biblii (1 Kor 3,16), my jesteśmy Świątynią Boga. Kislew jest więc czasem, w którym w sposób szczególny powinniśmy skoncentrować się na tym fakcie. To jest czas, żeby dokonać oczyszczenia Świątyni, którą jesteśmy, ze wszystkich bałwochwalczych kultów i ponownie poświęcić ją dla Kultu Jedynego Boga JHWH.
Cuda
Kislew to miesiąc, w którym powinniśmy oczekiwać cudu! W którym powinniśmy oczekiwać ponadnaturalnej interwencji Boga, w sytuacji, w której wiemy, że to czym dysponujemy jest niewystarczające. Ten miesiąc jest wezwaniem do wzniesienia naszej wiary i naszego zaufania na wyższy poziom. Jest wezwaniem do operowania w wierze i zaufaniu w to, co ponadnaturalne. Uczy nas pełnego zaufania nie dlatego, że widzimy zasoby na przyszłość, ale dlatego, że wierzymy w Boga cudów. To czas, żeby nie patrzeć na zaopatrzenie, jakie mamy, ale na Zaopatrzyciela, i poszerzać swoje oczekiwania zgodnie z tym, na Kogo patrzymy.
Światło
Chanuka jest celebracją światła. Światło rozprasza ciemności, oświeca, wprowadza zmianę, daje wizję. To znamienne, że światłość została stworzona na samym początku dzieła stworzenia (Rdz 1,3), światłość oddzielająca dzień od nocy. W czwartym dniu Bóg stworzył świecące ciała niebieskie, których głównym zadaniem było (również) oddzielanie dnia od nocy oraz wyznaczanie pór roku, dni i lat; oddzielanie światłości od ciemności.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień czwarty.
Rdz 1,14-19
Ustanowiony został tym samym kalendarz Boga. Zanim człowiek został stworzony, powstał Boży roczny cykl czasu i wyznaczone jego momenty jako przewodnik dla nas – by nas uświadamiać (oświecać) i nieustannie kierować nas ku Niemu w Jego wyznaczonych czasach. Jeśli jednak nie zwracamy uwagi na czasy wyznaczone przez Boga, nie jesteśmy zsynchronizowani z Bożym rytmem…
To co niefortunnie Biblia Tysiąclecia tłumaczy jako „pory roku”, oddane jest w tekście hebrajskim terminem „moadim”, oznaczającym „wyznaczone czasy”, „zaplanowane spotkania” czy też „uroczyste zgromadzenia”. To ten sam termin, którym w Księdze Kapłańskiej Bóg nazywa swoje święte czasy – święta Pana (zob. Kpł 23,4). Moadim to coś więcej niż dni ustawowo wolne od pracy. To zaproszenie do poznania Bożego umysłu i serca. Święte czasy Pana wyrażają zbawcze intencje Boga, Jego zbawczy zamysł względem stworzenia. Są wezwaniem do skoncentrowania się wokół konkretnych Bożych interwencji, mających miejsce w konkretnym wyznaczonym przez Boga terminie. Światło objawienia, które wprowadza zmianę i daje wizję dociera do nas poprzez wyznaczone przez Boga czasy.
Wiemy, że Jeszua jest światłością świata. W swoim pierwszym przyjściu wypełnił znaczeniem święta wiosenne (Paschę, Święto Przaśników, Święto Pierwocin i Szawuot). Wierzymy, że jego drugie przyjście stanie się wypełnieniem świąt jesiennych (Jom Teruah, Jom Kippur i Sukkot). Jeszua wezwał swoich uczniów, aby ponieśli Jego światło światu (Mt 5,14; Ef 5,8-10). Miesiąc Kislew, zakorzeniony w temacie światła, wzywa nas do niesienia światu światła Bożych zbawczych zamysłów.
Miesiąc koncentrowania się na Bożej opiece
W tradycji żydowskiej każdemu z miesięcy przypisany jest określony zmysł. Zmysłem miesiąca Kislew jest sen. Jak przystało na miesiąc, w którym noce są najdłuższe 😉 Jednak przez sen rozumie się nie tylko sen fizjologiczny. Jednym z głębszych jego znaczeń jest niczym niezmącone poczucie bezpieczeństwa – jakże ważny atrybut sprawiedliwego sługi Bożego. Rozkoszować się snem może tylko ten, kto ma głębokie zaufanie do Boskiego wsparcia, jak mówi Księga Przysłów:
Gdy się ułożysz do snu, nie będziesz się lękał; a gdy zaśniesz, to twój sen będzie słodki (…) Bo JHWH będzie twoją ufnością i twojej nogi będzie strzegł od sidła.
Prz 3,24.26 Przekład Toruński 2023
Kiedy brakuje nam zaufania, nasze umysły są wypełnione egocentrycznymi zmartwieniami, wątpliwościami i niedokończonymi sprawami dnia. Przeszkadza to w głębokim, przyjemnym wypoczynku, i nie pozwala podnieść się z energią w następnym dniu. Miesiąc Kislew jest zaproszeniem udoskonalenia naszego snu – do skoncentrowania się na Bogu i Jego wszechmocnej opiece oraz do pogłębiania naszego zaufania Mu.
Miesiąc w objęciach Boga
Wezwaniem do ufności w Bożą opatrzność jest również litera Samech (ס) przypisana miesiącowi Kislew. Słowo Samech dosłownie oznacza „wspierać” lub „podtrzymywać”. Kształt litery Samech przywodzi na myśl obejmujące ramiona – w symboliczny sposób wyraża Bożą obecność i Jego opatrznościową ochronę, która nas zewsząd otacza!
Miesiąc nowej tożsamości
Wyznaczonym dla miesiąca Kislew plemieniem jest plemię Beniamina, najmłodszego syna Jakuba. Plemię Beniamina znane jest ze swojej niezachwianej wiary w Boga i zaciekłej zdolności do walki ze złem.
Beniamin symbolizuje zmianę tożsamości!
Imię w Biblii jest niezwykle ważne. Nie tylko pozwala identyfikować daną osobę, ale jest w pewnym sensie wyrazem jej osobowości, cech i przede wszystkim powołania. Ilekroć czytamy w Biblii o tym, że Bóg zmienia czyjeś imię, związane jest to ze zmianą przeznaczenia (powołania) tej osoby. Jest to w pewnym sensie nadanie nowej tożsamości, lub bardziej precyzyjnie: nakierowanie tej osoby na nową tożsamość, która od zawsze przeznaczona była dla niej w Bożym zamyśle.
Benjamin rodzi się w tragicznych okolicznościach. Jego matka Rachela umiera podczas porodu. Oddając ostatnie tchnienie, nazywa swojego syna Benoni [Syn Mojego Smutku]. Jednak jego ojciec zmienia jego imię, nazywając go Beniamin [Syn Szczęścia lub Syn Mojej Prawicy].
Beniamin był jedną z tych biblijnych postaci, które zmieniając imię, zmieniły kierunek swego przeznaczenia. Chociaż plemię Beniamina było niewielkie i narażone na wyginięcie (zobacz Sdz 20), ostatecznie stało się tym plemieniem, które uratowało całą ludność żydowską przed całkowitą zagładą! Mordechaj i Estera, odgrywający kluczową rolę w zbawczej dla Izraela interwencji Boga za czasów panowania dynastii perskiej, byli Beniaminitami! [więcej o tej historii przeczytaj TUTAJ]
Kislew zaprasza, by stawić czoła okolicznościom lub ludziom, którzy piętnują naszą tożsamość w sposób, w który Bóg nigdy by jej nie ukształtował. W tym miesiącu jest odpowiedni czas, by wybrać zmianę swojej tożsamości i stać się wszystkim tym, do czego Bóg nas powołuje.
***
Naszym obowiązkiem nie jest być doskonałym we wszystkich naszych działaniach, ale być gotowym do działania, gdy Bóg nas do tego wzywa.










