Osobiście żyjemy jakby na dwa kalendarze. Poniekąd z konieczności. Organizacyjnie jesteśmy związani z kalendarzem gregoriańskim. W świecie, w którym żyjemy, siłą rzeczy musimy poruszać się w odniesieniu do tego systemu, jeśli chcemy kupić bilet na pociąg albo po prostu umówić się z kimś na kawę. 

Ale nasze serce od dłuższego już czasu bije w innym rytmie…

Boży rytm

Bóg jest Stwórcą Wszechświata, Stwórcą wszystkich wymiarów, których doświadczamy – jest Stwórcą czasu! Im bardziej zgłębiamy Biblię, tym mocniej utwierdzamy się w przekonaniu, że czas jest dla Boga niezwykle ważny! Czas jest jedną z płaszczyzn komunikacyjnych, jakie Bóg wyznaczył na potrzeby budowania relacji z Nim.

Tak – Bóg stworzył kalendarz! Ale Boży kalendarz jest inny, niż ten, według którego przeciętny Europejczyk organizuje swoje życie… A szkoda, bo takie rozminięcie się z Bożym timingiem wyjaławia codzienność z duchowego dynamizmu związanego z Boskim wymiarem czasu. Czas w Bożym ręku jest narzędziem, a nie tylko miarką do odliczania minionych chwil. To narzędzie dla naszego duchowego wzrostu. 

W czwartym dniu stwarzania świata Bóg powołał do istnienia świecące ciała niebieskie – Słońce, Księżyc i gwiazdy – aby stały się dla nas znakami pozwalającymi odnaleźć się w czasie, w Bożym rytmie czasu.

A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek – dzień czwarty.
Rdz 1,14-19

Wszystkie one – razem, wespół w zespół – wyznaczają zaplanowany przez Stwórcę porządek czasu, który pozwala nam orientować się w terminach wyznaczonych przez Boga. 

Kalendarz gregoriański jest kalendarzem słonecznym (czyli solarnym). Nie uwzględnia Księżyca i jego faz, dostosowując miesiące i czas ich trwania do rocznego cyklu Słońca.

Dla odmiany, kalendarz muzułmański jest kalendarzem księżycowym (czyli lunarnym). On, owszem, wiąże miesiące z fazą Księżyca, jednak nie liczy się z rytmem Słońca, stąd Ramadan, doroczne święto muzułmańskie, wypada raz zimą, raz latem.

Kalendarz Boży jest lunisolarny, czyli księżycowo-słoneczny. Tak więc każdy miesiąc według Bożego zamysłu zaczyna się wraz z nowiem Księżyca, a jego połowa wypada dokładnie wówczas, gdy Księżyc jest w pełni. Z kolei Słońce stoi na straży cyklu rocznego, związanego z cyklem rolniczym i ze zmieniającymi się porami roku, od czasu do czasu „wymuszając” niejako rok przestępny. Dokładnie w taki sposób odmierza czas kalendarz hebrajski.

Boże terminy

Co więcej – owe ciała niebieskie mają wyznaczać nie tylko miesiące, ale i święte czasy Boga, które Stwórca wyznaczył, aby były szczególnym czasem spotkania z Nim – święta biblijne. To, co w różnych przekładach biblijnych wersetu Rdz 1,14 mamy oddane jako pory czy pory roku (aby wyznaczały pory roku / dla oznaczania pór), w tekście hebrajskim wyrażone jest terminem moed (w liczbie mnogiej moadim). Termin ten oznacza wyznaczone, ustalone spotkanie. Moed oznacza ustaloną przez Boga okazję do spotkania z Nim. Dokładnie tym właśnie terminem oddane są w 23 rozdziale Księgi Kapłańskiej święta, które Bóg nakazał Izraelitom świętować:

Mów do Izraelitów i powiedz im: Oto czasy święte Pana, na które będziecie wzywać ich zwołaniami świętymi, to są moje czasy święte!
Kpł 23,2

Bóg mówi o Szabacie, o Święcie Paschy i Święcie Przaśników, o Święcie Pierwocin, o Święcie Tygodni oraz o świętach jesiennych, czyli Święcie Trąbienia, Dniu Przebłagania i Święcie Namiotów. Potocznie nazywa się te święta świętami żydowskimi. Ale w gruncie rzeczy to nie są żydowskie święta. To są święte czasy Pana, naszego Boga. A naród Żydowski przez wieki niesie pamięć o nich. A więc zgodnie z Biblią kult Boży opiera się na określonych przez Boga porach i czasach, zgodnie z kalendarzem odzwierciedlającym Boży rytm czasu – zgodnie z kalendarzem hebrajskim.

W Biblii hebrajskiej pojęcie czasu jest kompilacją cykliczności, opartej na powtarzalności pór roku, miesięcy i wyznaczonych ich rytmem świąt, z koncepcją linearną, czyli związaną z mającymi miejsce w historii wydarzeniami zbawczymi. Oba rozumienia czasu w pewien sposób nakładają się na siebie, tworząc coś w rodzaju spirali, która z jednej strony zachowuje cykliczny charakter, jednak rozciąga się w postępie liniowym. W myśli żydowskiej czas spleciony jest z Boską interwencją, poprzez którą transcendentny Bóg wkracza w historię stworzonego świata, implikując w związaną czasem naturę stworzenia pierwiastek wieczności. Stąd wydarzenia historyczne mające miejsce na linii czasu nie są zamknięte w przeszłości, ale naznaczone są wiecznym trwaniem (podobnie jak Słowo Boże trwa wiecznie), wprowadzając nas w nową fazę stworzenia – to nieustanny progres.

Biblijny kalendarz (Boży kalendarz) wyznacza trajektorię realizacji Bożych zbawczych planów – nie tylko dla Izraela, ale dla wszystkich ufających Bogu. Boży kalendarz jest nam dany po to, abyśmy mogli orientować się w rytmie, w jakim porusza się Bóg.

Każdy biblijny miesiąc ma swój określony charakter związany z Bożym zamysłem i planem zbawczym. Wejście w każdy kolejny biblijny miesiąc nie jest jedynie rozpoczęciem określonego przedziału czasu, to wkroczenie w określoną strefę duchową!

Odkrywamy Boży timing, Boży rytm czasu w serii wpisów na naszym blogu poświęconych biblijnym miesiącom –
serdecznie zapraszamy: KLIKNIJ TUTAJ

Boże odnowienie

Co ciekawe, w języku staropolskim ciało niebieskie, które dziś nazywamy Księżycem, określano terminem miesiąc! Początkową fazę Księżyca określa się mianem nów, wywodzącym się od przymiotnika nowy. Podobnie hebrajski termin chodesz חודש, odnoszący się do księżyca w nowiu (a jednocześnie do miesiąca jako jednostki czasu), pochodzi od przymiotnika חָדַשׁ chadasz – co znaczy nowy, odnowiony. W biblijnym kontekście oznacza odnowę jakiejś rzeczywistości. Idea odnowy jest kluczowa w żydowskim rozumieniu czasu, wyznaczonych cykli i związanej z nimi Boskiej interwencji. 

Ostatecznie tym najważniejszym, co Bóg ustanawia wraz z początkiem każdego miesiąca i do czego nas zaprasza z każdym pojawiającym się nowiem, nie jest astronomiczny cykl miesięczny, ale comiesięczne odnowienie nas samych!

Przeczytaj także: