Aw to miesiąc naznaczony porażką: niewiarą i jej dramatycznymi konsekwencjami. 8 dnia tego miesiąca 12 zwiadowców wysłanych przez Mojżesza celem zbadania Ziemi Kanaan powróciło ze swej misji. Jedynie dwóch z nich zdało raport w oparciu o zaufanie przymierznej relacji z Bogiem. Pozostałych dziesięciu zinterpretowało to, co widziało, przez pryzmat niewiary i strachu. Zgromadzenie Izraela dało posłuch przerażającej wizji. Nazajutrz strach narodu przerodził się w bunt – odmówili wejścia do Ziemi Obiecanej. W wyniku niewiary i nieposłuszeństwa obietnica zamieniła się w tragedię. Izraelici spędzili 40 lat na pustyni, aż wiarołomne pokolenie wymarło. 9 dzień miesiąca Aw tragicznie zapisał się w historii narodu wybranego. Na skutek takich okoliczności jak niewierność Izraela, nieposzanowanie Bożych nakazów, formalizm i obłuda w kulcie, a przede wszystkim odrzucenie upomnień, jakie Bóg kierował do swych dzieci, nadeszły nań konsekwencje wielokrotnie zapowiadane przez proroków. Dokładnie w tym dniu 586 roku p.n.e. Nabuchodonozor, król babiloński, zburzył Pierwszą Świątynię Jerozolimską. W tym dniu w 70 roku n.e. Rzymianie zniszczyli Drugą Świątynię (tę z czasów Jeszuy). 9 Aw także później wielokrotnie okazywał się tragiczną datą w historii Izraela. Dzisiaj data ta to dzień postu i żałoby, znany jako Tisza be-Aw.

Jednak pierwotne założenie dla tego miesiąca było inne. W swym założeniu miesiąc Aw powinien być miesiącem największych radosnych obchodów w Izraelu. Ojciec chciał, aby Jego dzieci objęły w dziedzictwo Ziemię Obiecaną. Pragnął też ich szczerej, oddanej miłości i zaangażowanego serca. 

ż więc? Czy wszystko stracone?

Żadną miarą!

«Tak mówi Pan Zastępów: Post z czwartego, post z piątego[1], post z siódmego i post z dziesiątego miesiąca niech się zamieni dla narodu judzkiego w radość, wesele i święto przyjemne. Ale miłujcie prawdę i pokój!» Za 8,19 [BT]

Bóg Izraela jest Bogiem wiernym, który doprowadza swoje zamiary do końca. Jest kochającym i mądrym Ojcem[2], który wychowuje i kształtuje swoje dzieci w taki sposób, aby weszły w miejsce swojego powołania, które obejmuje nie tylko co, ale i jak. Nie tylko okoliczności, ale i kondycję. Jest miłosierny i sprawiedliwy jednocześnie. Prawdą jest, że często sprawiedliwość wydaje się nam osądem, podczas gdy tak naprawdę jest ona ojcowską korektą, wynikającą z Jego mądrej miłości, dającą wzrost i progres.

[1] Aw jest piątym miesiącem biblijnego kalendarza.

[2] Co bardzo znamienne, w tradycyjnym zapisie hebrajskim zarówno miesiąc Aw, jak i słowo ojciec zapisuje się dokładnie tak samo: אב. Tradycja żydowska silnie łączy ten miesiąc wielkiego smutku i żałoby z Bogiem objawiającym się jako współczujący Ojciec (Aw), który pociesza. Z tego powodu w kalendarzu żydowskim pełna oficjalna nazwa tego miesiąca to Menachem Aw (מנחם אב). Słowo menachem oznacza pocieszyciel. Całą nazwę tłumaczy się więc jako Ojciec, który pociesza lub Pocieszenie Ojca.

Bowiem karci Pan, kogo miłuje, jak ojciec syna, którego lubi. Prz 3,12 [BT]

W gruncie rzeczy wymiar Bożej sprawiedliwości sprzyja tym, którzy pragną być sprawiedliwi przed Bogiem. Sam w sobie powinien być dla nas źródłem pocieszenia – dowodem na to, że pozostajemy w centrum uwagi Ojcowskiej troskliwości.

Podobnie jak sprawiedliwość i miłosierdzie Boże, tak nasza żałoba i nadzieja mogą współistnieć jednocześnie. Wówczas, kiedy płaczemy nad zniszczeniem, którego doświadczyliśmy, wiemy, że to jedynie przygotowanie do czegoś jeszcze wspanialszego. Tym samym wspominając stratę skupiamy się na nadziei na przyszłość. W ten sposób miesiąc Aw staje się podróżą od żałoby do pocieszenia, od ruin do odbudowy.

Przeczytaj także: