Coraz bardziej odkrywamy, jak intensywnie Pan przemawia przez czasy i pory. Miesiące w kalendarzu hebrajskim są jak Boży oddech, wytyczający rytm funkcjonowania świata. Ten rytm zaczyna pulsować także i w naszym osobistym życiu.

Otwarcie sezonu

Tamuz jest czwartym z dwunastu miesięcy kalendarza żydowskiego i rozpoczyna on sezon lata. Skończyły się święta wiosenne, a więc te, które odpowiadają pierwszemu przyjściu Jeszuy na ziemię. Czekamy na święta jesienne – te związane z Jego drugim przyjściem. Jesteśmy w okresie lata. Tamuz, rozpoczynając ten okres, wyznacza w pewnym sensie specyfikę tego czasu. Ma on dość krytyczny i wymagający charakter. 

Ku przestrodze

Tamuz to miesiąc, w którym miał miejsce grzech związany ze złotym cielcem (zob. Wj 32). 17 dnia Tamuz Mojżesz – zdruzgotany tym, co zastał po zejściu z góry Synaj – rozbił kamienne tablice z dziesięciorgiem przykazań. Mędrcy żydowscy mówią, że wszelka kara, która przychodzi na Izrael, jest w pewnym sensie konsekwencją grzechu złotego cielca – grzechu bałwochwalstwa. Wiele tragicznych dla Izraela wydarzeń miało miejsce właśnie w tym miesiącu, wiele z nich – 17 dnia tegoż miesiąca. Dokładnie w tym dniu wiele lat później nastał wyłom w murach obronnych Jerozolimy, skutkiem czego ostatecznie doszło do zniszczenia miasta i zburzenia II Świątyni Jerozolimskiej w 70 roku n.e. W tradycji żydowskiej dzień 17 Tamuz rozpoczyna trzytygodniowy post, trwający aż do rocznicy zburzenia Świątyni (9 dnia kolejnego miesiąca – Aw).

Tamuz naznaczony jest grzechem bałwochwalstwa i tragicznymi jego następstwami… Bałwochwalstwa, które jest pokładaniem ufności w jakiejkolwiek innej niż Jedyny Bóg rzeczywistości. Wkraczamy więc w miesiąc, który wymaga od nas świadomego dokonywania wyborów i wzięcia za nie odpowiedzialności.

Głębsze przesłanie

Mistyka żydowska przypisuje odpowiadające każdemu z biblijnych miesięcy atrybuty. Każdy miesiąc ma sobie przyporządkowaną literę alfabetu hebrajskiego, jedno z dwunastu plemion Izraela, duchowy zmysł, element ludzkiego ciała oraz znak zodiaku. Tak, wiemy, że znaki zodiaku budzą złe skojarzenia i automatycznie przywodzą na myśl horoskopy i przepowiadanie przyszłości. Jednak w tym miejscu nie o wróżenie z gwiazd chodzi, bo to nie układ gwiazd determinuje rzeczywistość. Jest to raczej kolejny język, którym Pan – który stworzył gwiazdy i woła je po imieniu (Iz 40,26) – w jakiś sposób przemawia do ludzkości. 

A więc miesiąc Tamuz ma przypisaną sobie literę Chet (ח), plemię Rubena, zmysł wzroku, prawą rękę (a w szczególności jej wskazujący palec) oraz znak Raka.

Zmysł wzroku

Duchowy zmysł tego miesiąca to wzrok. Tamuz otwiera więc przed nami zdolność do przejrzenia na wskroś fizycznej rzeczywistości – aby zobaczyć ponad nią jej Boskie źródło. Tamuz jest związany z plemieniem Rubena. Kiedy Lea, ta „gorsza” żona Jakuba, urodziła mu pierworodnego, powiedziała: Wejrzał Pan na moje upokorzenie… i nadała mu imię Ruben (zob. Rdz 29,32) – w języku hebrajskim to imię pochodzi od słów „ra‘a” (widzieć) i „ben” (syn). Zobaczyła w tym synu Boskie zrządzenie, dzięki któremu jej osobista wartość w oczach jej męża może wzrosnąć. Tamuz otwiera na potencjał dostrzegania Bożych interwencji.

Znak Raka

Rak po hebrajsku to sartan. Słowo sartan składa się z dwóch słów: „sar” oraz  „tan”, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy „usunąć ciało”, a więc: usunąć zewnętrzną powłokę rzeczywistości w celu ujawnienia jej wewnętrznego znaczenia. Usunąć myślenie cielesne, aby uwolnić myślenie duchowe. Jakżeż intensywnie brzmią w tym kontekście słowa Jeszuy: „Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata” (Mt 7,5). Tamuz to czas, kiedy szczególnie należy strzec swych oczu. O poprawnie działającym duchowym zmyśle wzroku decyduje umiejętność prawidłowego koncentrowania spojrzenia na tym co dobre – w świecie w ogóle, a w szczególności w drugim człowieku.

Plemię Rubena

Szlachetny kamień reprezentujący plemię Rubena na napierśniku arcykapłana to rubin. Ma on kolor czerwony, a więc kolor, który nasz fizyczny zmysł wzroku postrzega najlepiej. Czerwony wybija się na pierwszy plan spośród innych kolorów. To dlatego ostrzegawcze światła „stop” mają właśnie czerwony kolor. W języku hebrajskim jego nazwa to odem. Słowo to zapisuje się dokładnie w taki sam sposób, jak słowo adam (czyli człowiek). Mądrość żydowska w kolorze czerwonym widzi sugestię dotyczącą bądź upadku człowieka (jak w grzechu złotego cielca), bądź ostateczne powstanie człowieka, które nastąpi wraz z przyjściem Mesjasza. Tamuz jest czasem kiedy nasza czerwień ma wybarwić się na nowo – nie kolorem pierwszego adama – kolorem ziemi, z której został wzięty, ale czerwonokrwistą barwą Drugiego (zob. 1 Kor 15,42-53.57-58).

Prawa ręka

Prawa ręka, a w szczególności jej wskazujący palec, służy do kierowania wzroku. Palcem pokazujemy to na czym chcemy skupić nasze – czy innych osób – spojrzenie. Co ciekawe, w żydowskim zwyczaju czytania zwoju Tory jest wskazywanie każdego słowa wskaźnikiem w kształcie ręki z wyciągniętym wskazującym palcem (yad). Tamuz to czas skupienia się na Bożym Słowie. To jest właściwe pokierowanie wzroku! Tylko wtedy możemy widzieć prawdę! 

Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. J 17,17

Litera Chet ח

Litera towarzysząca miesiącowi Tamuz to Chet. Chet jest ósmą literą alfabetu hebrajskiego. Osiem oznacza nowe początki! Według niektórych myślicieli litera ta jest fuzją dwóch innych hebrajskich liter: Waw i Zain, połączonych ze sobą jakby mostem. Waw rerezentuje mężczyznę, Zain – kobietę. Litera Chet jest więc ilustracją doskonałego małżeństwa połączonego Bożą Obecnością. Tradycja żydowska w nadaniu Tory (święto nadania Tory miało miejsce w poprzedzającym Tamuz miesiącu Siwan) widzi obraz małżeństwa Boga i Jego ludu Izraela. Tamuz jest więc miesiącem, w którym świeżo rozpoczęte życie małżeńskie wchodzi w swoją codzienną praktykę.

Litera Chet wyraża odrodzenie i symbolizuje życie! Istotnie – nowe życie powstaje z małżeńskiego związku. Ale słowo „chet” oznacza grzech… 

Wiele innych par słów wyrażających sprzeczne idee zaczyna się od litery Chet, jak chociażby słowo „chawura”, oznaczające grupę ludzi zjednoczoną w świętym zadaniu (takim jak modlitwa lub nauka Tory) oraz słowo „chilul”, oznaczające profanację.

Litera Chet zdaje się więc przemawiać słowami z Księgi Powtórzonego Prawa:

Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im – oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi. Pwt 30,15-20

Podsumowując

Otwierający się przed nami miesiąc Tamuz to czas, który wymaga od nas wyboru drogi, którą będziemy podążać. Tamuz woła o świadomość zarówno faktu, że nic nie dzieje się automatycznie: każdy krok jest wynikiem osobistej decyzji, jak i tego, że każdy wybór ma swoje konsekwencje. Tamuz to także czas szczególnego zauważania Bożego działania w świecie i w naszym osobistym życiu. To czas, szczególnej dbałości o to, na czym koncentrujemy swoje spojrzenie. Tamuz rzuca wyzwanie, by nabrać Bożej optyki. To zaproszenie do chodzenia w Bożej wizji i postrzegania rzeczywistości z Bożej perspektywy. Tamuz jest zaproszeniem do poszerzania horyzontów. To czas przemieniania się przez odnawianie umysłu.

Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. Rz 12,2