Kiedy byliśmy dziećmi (a było to bardzo dawno temu) fakt, że narodziny Syna Bożego miały miejsce 25 grudnia wydawał się oczywisty. Świat od tego czasu bardzo się zmienił. Powszechny dostęp do wiedzy – teologicznej, historycznej, archeologicznej i jakiejkolwiek innej – sprawia, że dziś chyba mało kto trwa w przekonaniu, że data ta jest autentyczną datą przyjścia na świat Mesjasza. Bezkrytyczna wiara w to wydaje się być porównywalna do wiary w Świętego Mikołaja, który podróżując saniami z zaprzęgiem reniferów rozwozi grzecznym dzieciom prezenty. Zarówno Biblia jak i źródła pozabiblijne wskazują, że najbardziej prawdopodobnym czasem narodzin Jeszuy jest jesienne święto Sukkot (wrzesień/październik).
Więcej na temat daty narodzin Jeszuy możesz przeczytać w naszym starym jak Troja wpisie na blogu: Urodziny Jezusa
Za tym jesiennym terminem przemawia jeszcze coś więcej – Boży zamysł, wyrażony w moadim, świętych czasach Pana (świętach biblijnych, czy – jak kto woli – żydowskich).
Święto Sukkot (inaczej zwane Świętem Namiotów) związane jest ze wspomnieniem wędrówki Izraelitów przez pustynię, w trakcie której mieszkali w namiotach (lichej namiastce domu). Co więcej – sama Obecność Boża zamieszkała wówczas w namiocie pośród swego ludu. Pozwoliło to Izraelitom doświadczać przez te 40 lat potężnej ochrony i opieki Bożej, która stała się dla nich w tym czasie lepszym zabezpieczeniem niż jakiekolwiek solidne mury i dach nad głową.
Dla współczesnych Jeszui Żydów, będących pod rzymską okupacją, święto to dodatkowo nabrało silnego zabarwienia mesjańskiego. Celebrowaną w tym czasie ufność w Bożą opiekę łączono z nadzieją prorockich zapowiedzi niosącego wyzwolenie Mesjasza. Powszechnie uważano, że pojawi się On właśnie w Sukkot. Fakt ten zdaje się podkreślać Ewangelista Jan:
A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. J 1,14
W języku greckim użyte w tym wersecie słowo eskēnōsen, tłumaczone zwykle jako zamieszkało, oznacza dosłownie rozbić namiot, czy też mieszkać w namiocie.
Żeby Jeszua mógł narodzić się w okolicach święta Sukkot, musiał zostać poczęty w trakcie… Chanuki! Celebracja Święta Świateł stała się tłem dla poczęcia Światłości Świata!
Więcej na temat Chanuki możesz przeczytać w naszej książce: Chanuka, czyli jak przesłanie Ksiąg Machabejskich przemawia do współczesnych chrześcijan. Przewodnik po świętowaniu
Owszem, Chanuka nie jest świętem wyznaczonym bezpośrednio przez Boga, a wynika z historii narodu wybranego. W tej historii jednak Bóg jest namacalnie obecny i kształtuje ją w bardzo wymowny sposób. Historia powstania Machabejskiego i cudownego zwycięstwa nad greckim okupantem opowiada przede wszystkim o Bogu cudów, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych i którego interwencja przynosi owoce przekraczające ludzkie wyobrażenia. Podobnie towarzysząca Chanuce tradycja, związana z cudem rozmnożenia oliwy potrzebnej dla podtrzymania ognia menory w odzyskanej w wyniku powstania Świątyni Jerozolimskiej, niesie tożsame przesłanie: Bóg Izraela jest Bogiem cudów, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych!
U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe. Mt 19,26
Oto Ja jestem Pan, Bóg wszelkiego ciała; czy jest może dla Mnie coś niemożliwego? Jr 32,27
Czy jest coś, co byłoby niemożliwe dla Pana? Rdz 18,14
Czyż przesłanie tego święta nie jest doskonałym i precyzyjnie przez Boga zaplanowanym kontekstem, w którym młoda żydowska dziewczyna dowiaduje się od Archanioła Gabriela, że pocznie z Boga i narodzi Bożego Syna?
Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Łk 1,35.37
Jeszua i wydarzenia związane z Jego życiem nie tworzą nowych dat, a wypełniają znaczeniem konteksty ustanowione wcześniej w historii ludu Bożego i w zapowiedziach Bożych Proroków. Na tym polega rewelacyjny Boży timing [1].
[1] Dobry timing oznacza idealne wyczucie czasu – to podjęcie działania dokładnie wtedy, kiedy może ono przynieść maksymalny efekt: ani za wcześnie, ani za późno. To precyzyjne dopasowanie momentu do sytuacji, dla osiągnięcia szczytowej skuteczności.
Przeczytaj także: